JAK ODŻYWIAĆ W DOMU DZIECI ODDAWANE DO ŻŁOBKA I DO PRZEDSZKOLA?
Matki powinny znać jadłospis dziecka zarówno w żłob-
ku, jak i w przedszkolu, a poza tym interesować się, czy
dziecko zjadło danego dnia przewidziane dla siebie po-
karmy. Ścisła współpraca i wzajemna kontrola odżywia-
nia jest konieczna, gdyż w przeciwnym razie mogą pow-
stać niedobory szkodliwe dla zdrowia dziecka i jego nor-
malnego rozwoju.
Tylko współpraca i uczciwe wzajemne informowanie
się rodziców i personelu żłobka może dać dobre rezul-
taty. Zdarza się bowiem, że dziecko przychodzi do żłob-
ka czy przedszkola według relacji rodziców bez śniadania,
a faktycznie jest po śniadaniu. W efekcie — niepokój
personelu ześrodkowany wokoło dziecka, wywieranie na-
cisku, żeby koniecznie jadło — a wszystko to jest zupeł-
nie niepotrzebne. Dziecko, które zjadło śniadanie, nie
może zjeść więcej ponad swoje możliwości.
W innych przypadkach znowu rodzice błędnie oceniają
wartość tego, co dziecko zjada w domu. Dziewczynka
uczęszczająca do jednego przedszkola stałe nie chce tam
jeść śniadania, a jeśli je, to bardzo niewiele; matka za-
pytana informuje personel, że dziecko nie je w domu
śniadania, aż wreszcie kiedyś wyjaśnia, że dziewczynka
„nie je", a tylko pije przed wTyjściem kubek kakao na
mleku z dodatkiem 2 żółtek. Jeśli obliczymy wartość
odżywczą przyrządzonego kakao, to równa się ona pra-
wie wartości kalorycznej całego śniadania przewidziane-
go dla dziecka w wieku przedszkolnym. W takim przy-
padku wystarczy dodać niewielką ilość pieczywa z ma-
słem, aby uzyskać pełną wartość śniadania.
Dzieci uczęszczające do żłobka dziennego i 9-godzin-
nego przedszkola otrzymują w domu zasadniczo tylko
kolację (a w niektórych przypadkach pierwsze śniadanie),
należy się więc zastanowić, z czego ma się składać do-
mowa kolacja dziecka i jak należy odżywiać je w nie-
dzielę.
Ponieważ dzieci uczęszczając do żłobka i przedszkola
nie otrzymują zazwyczaj pełnej dziennej normy mleka,
jaj, owoców, a niekiedy także warzyw i mięsa, produkty
te powinny wchodzić w skład kolacji dziecka (a także,
dodatkowego podwieczorku), uzupełnione niewielką iloś-
cią pieczywa z masłem, kaszą, albo też świeżymi ziemnia-
kami do mleka.
Musimy przy tym pamiętać, że kolacja ma być po-
żywna, ale lekko strawna. Jako uzupełnienie podwie-
czorku (po wyjściu dziecka ze żłobka lub przedszkola)
przewidujemy owoce i pewne ilości słodyczy.
Za odpowiednie kolacje dla dzieci należy uważać, zależnie od
pory roku, na przykład takie:
1. Kluski lane na mleku, Owoce z cukrem, np. truskawki, ja-
gody, maliny itp., jabłko, lub owoce w kompocie z bardzo małą
ilością syropu (dla dzieci starszych ewentualnie kromka chleba
z masłem).
2. Kalafior lub ziemniaki świeżo gotowane z jajecznicą na
parze (z dodatkiem 1 łyżki mleka na jajo). Mleko zsiadłe lub
słodkie, owoce sezonowe.
3. Kakao, bułka z masłem i twarogiem. Owoce.
4. Sałatka z pomidorów z cebulą lub szczypiorkiem (bez octu),
chleb z masłem i siekaną chudą szynką. Kawa z mlekiem lub
kompot z owoców gotowanych — ciepły.
5. Chleb z masłem, twarogiem, rzodkiewkami i szczypiorkiem.
Kaszka manna na mleku z sokiem Ona gęsto, jak krem). Heroafea
do popicia.
6. Fasolka szparagowa z masłem lub kapusta włoska ugotowa-
na na sposób kalafiorów. Chleb z masłem i serem żółtym (dla
młodszych dzieci ser utrzeć). Mleko.
Ponieważ nie zawsze w żłobku i przedszkolu otrzy-
mują dzieci pełną, dzienną normę warzyw, dlatego też
powinny choćby od czasu do czasu otrzymać warzywa
gotowane na kolację (specjalnie zalecamy te, których
przyrządzanie nie wymaga dużo czasu, zakres jednak
może być o wiele szerszy od podanego w jadłospisie —
będzie to z korzyścią dla zdrowia dziecka).
W niedzielę dziecko powinno w domu otrzymać nor-
malne posiłki, dostosowane do wieku, w granicach zale-
canych dziennych norm żywienia. Przekarmianie dziec-
ka w niedzielę, jak to się niestety zdarza, jest szkodliwe
i może być powodem zaburzeń w trawieniu, co z kolei
nastręcza wiele trudności personelowi żłobka, a także sa-
mej matce.