Fanaberia, czy potrzeba czasów
Niegdyś zatrudnienie opiekunki do dzieci uznawane było za fanaberie. Matka takich dzieci nie była odbierana pozytywnie. Przeciwnie, wielu z nas odbierało ją jako wyrodną matkę, która nie potrafi się zaopiekować dziećmi. To, że idzie ona na cały dzień do pracy, stanowiło żadne usprawiedliwieniem. Dzieci musiały się wychowywać razem z matką. Dokładniej to powinny być wychowywane właśnie przez nią. Inne sytuacje uważane były za nietypowe, dziwne, a wręcz niepoprawne.
Dzisiaj kobiety, które pracują nie są jakoś napiętnowane. Nawet te, które zostawiają w domu nawet kilkumiesięczne dzieci z opiekunką, nie są odbierane jakoś negatywnie. Raczej patrzymy na taką sytuację ze zrozumieniem. Coraz częściej powtarzane są, padając z ust różnych psychologów, mądre zdanie, że szczęśliwa mama to także szczęśliwe dzieci. Nie mówimy już o wychowywaniu dzieci przede wszystkim w kategoriach poświęcenia. Wydaje się, że ani dzieci, ani sami rodzice nie chcą tego poświecenia. Wychowywanie dzieci nie musi bowiem polegać na rezygnowaniu ze wszystkich innych sfer życia. Dobrze, że świat się zmienia, dobrze, że w końcu także Polki, Polacy to zaczynają rozumieć.
Dzisiaj kobiety, które pracują nie są jakoś napiętnowane. Nawet te, które zostawiają w domu nawet kilkumiesięczne dzieci z opiekunką, nie są odbierane jakoś negatywnie. Raczej patrzymy na taką sytuację ze zrozumieniem. Coraz częściej powtarzane są, padając z ust różnych psychologów, mądre zdanie, że szczęśliwa mama to także szczęśliwe dzieci. Nie mówimy już o wychowywaniu dzieci przede wszystkim w kategoriach poświęcenia. Wydaje się, że ani dzieci, ani sami rodzice nie chcą tego poświecenia. Wychowywanie dzieci nie musi bowiem polegać na rezygnowaniu ze wszystkich innych sfer życia. Dobrze, że świat się zmienia, dobrze, że w końcu także Polki, Polacy to zaczynają rozumieć.